środa, 8 czerwca 2016

SBB "Live in Copenhagen 1979"

Skan Skiold  Frederiksen.
W internetowej chmurze krąży całkiem niezła ilość koncertowych bootlegów SBB, z pewnością natknęliście się wśród nich na koncerty z Danii (pamiętne cytaty: "A Hard Day's Night" i "W murowanej piwnicy"). W istniejącym do dziś klubie "Huset Musik Cafeen" w Kopenhadze odbył się jeden z nich, było to 6 maja 1979 roku. Ponad 37 lat temu. Za chwilę poznacie autora tego nagrania, jest nim duński fan SBB Skiold Frederiksen. Pod koniec ubiegłego miesiąca Skiold wysłał mi e-maila z informacją o materiale z tego koncertu z myślą o ewentualnym wydaniu na płycie CD.  Był nieco zaskoczony, że posiadam już to nagranie - przecież ofiarował komuś tylko jedną kopię. To wystarczyło, muzyka poszła w świat! Jest to doskonałym dowodem na jej wielkość i ponadczasowość. Skiold zgodził się napisać garść wspomnień z tamtego okresu, serdecznie zapraszam do lektury.
   Specjalne podziękowania dla Michała Wilczyńskiego za pomoc w walce z zawiłościami języka angielskiego :)


Okładka SBB "Live in Copenhagen 1979" by Skiold Frederiksen.


Oto wspomnienia, prosto z mojej dziurawej pamięci:


KONCERT

Koncert w Kopenhadze w 1979 roku był drugim i ostatnim razem, kiedy SBB wystąpiło w Danii - pierwszym był festiwal w Roskilde rok wcześniej. Sala była zapełniona, wszystkie miejsca siedzące zajęte. Spóźnialscy stali pod ścianami i w drzwiach. Scenę niedługo wcześniej przesunięto pod dłuższą ścianę pomieszczenia, dzięki czemu więcej osób mogło być bliżej sceny. Moja dziewczyna i ja siedzieliśmy w drugim rzędzie, trzy metry od perkusji Piotrowskiego. Zupełnie inaczej niż te 50 metrów od sceny w Roskilde. To było świetne miejsce do (pirackich) nagrań!

Zespół pojawił się na scenie niemal punktualnie, o 10 wieczorem. Grali naprawdę gorąco, od pierwszej nuty. Publiczność to pokochała - wiele osób szaleńczo tańczyło. Było głośno (bardzo głośno), ale dźwięk był bardzo wyraźny. Występ był bardzo energetyczny - połowa to były zaaranżowane utwory, a druga połowa improwizacje.



Nie było typowej przerwy w występie. Jerzy zeskoczył ze swojego stołka lądując na ziemi podczas długiej solówki syntezatorów. Józef i Apostolis mogli odpocząć, gdy Piotrowski wyciskał siódme poty ze swoich bębnów w czasie długiego, doskonałego solo. Było dobrze po północy gdy koncert się zakończył. Grupa pakowała z całych sił przez dwie i pół godziny, ale publiczność nie mogła i tak przestać klaskać i wołać: "S-B-B, S-B-B, S-B-B!". Udało się nam wywołać ich na jeszcze jeden bis, po którym dopiero wyszliśmy w nocne miasto, z naszymi głowami i ciałami wypełnionymi doskonałą muzyką.


SBB

Wiosną 1978 roku pracowałem w sklepie płytowym w Kopenhadze, który specjalizował się w rocku progresywnym. I trafiła w nasze ręce pierwsza płyta SBB, nagrana na żywo w Stodole. LP był tak mocny i energetyczny, że sprowokował kilku z nas, by pojechać do Roskilde na festiwal i posłuchać ich na żywo. To jednak był zupełnie inny zespół na scenie niż ten, który znaliśmy z płyty. Od bycia interesującym, energetycznym rock-bandem rozwinęli własny, symfoniczny styl i mieli jasno obrany kierunek dalszych działań. Całkowita transformacja. Gdy zagrali "Walkin..." na dwie perkusje i syntezatory - to się nie mieściło nam w głowie.

Co najbardziej mi się spodobało w SBB to ich polskie, czy nawet śląskie brzmienie. W ich muzyce jest dusza ziemi z której pochodzą - niesamowita radość w czasach, gdy każdy zespół z Europy chciał brzmieć jak kolejny amerykański.


Interakcja między tymi trzema wyśmienitymi muzykami oraz piękne, wyraziste kompozycje powodowały, że SBB to było "coś innego". Nigdy nie słyszałem klawiszowca, który zmusiłby Minimooga do takiego łkania jak Józef, ani gitarzysty jak Apostolis, który wykonywał organiczne, często dość niekonwencjonalne solówki. Z swingującym, ale mocnym Piotrowskim na bębnach grupa była nie do pokonania.


Zaraz po festiwalu w Roskilde zaczęliśmy ściągać wszystkie płyty SBB do naszego sklepu.



(Przy okazji: Na początku Roskilde CD stage manager ogłasza, że to urodziny klawiszowca - zręcznie pomijając problemy z wypowiedzeniem jego nazwiska :) Dlatego "Sto lat" słychać delikatnie zanim zespół zaczyna grać).

Pozdrawiam, Skiold Frederiksen
Kopenhaga, 1 czerwca 2016 r.


Tłumaczenie Michał Wilczyński.

czwartek, 12 maja 2016

SBB Hofors 1975

W ramach trasy "Europop" w maju 1975 roku grupa SBB wraz z angielskim Jack the Lad i szwedzkim Splash dała szereg koncertów w Szwecji. Ta trasa koncertowa przeszła do legendy, wszyscy znamy doskonały album "Karlstad Live" (nie wspominając o bootlegach). Za sprawą niestrudzonego Michała Wilczyńskiego i jego wydawnictwa Gad Records światło dzienne ujrzał kolejny niesamowity materiał z tej trasy, jest to kompletny zapis koncertu z małego szwedzkiego miasta Hofors. Wrażenia z pierwszego odsłuchu są porażające, przy kolejnych próbach ten stan utrzymuje się nadal. Muzyka jest niezwykle mocna i twarda, pędzi do przodu jak szalona, progresywna lokomotywa. Światowy poziom, muzycy w szczytowej formie, nie potrzeba nic więcej. Może tylko nieco wyrozumiałych sąsiadów ;) W dołączonej książeczce kilka wspomnień i niepublikowanych fotografii. Na koniec wisienka na torcie. Na przełomie wiosny i lata ukaże się winylowa wersja wydawnictwa. I co Wy na to?

SBB Hofors 1975
Józef Skrzek - voc, org, p, synth
Apostolis Anthimos - g
Jerzy Piotrowski - dr

niedziela, 10 kwietnia 2016

JAZZ FORUM 3/2016 - "Niemen Non Stop".

27 listopada 2015 r. w ramach dziesiątego słupskiego festiwalu Niemen Non Stop w oryginalnym składzie: Józef Skrzek, Apostolis Anthimos i Jerzy Piotrowski wystąpiła grupa SBB. W marcowym numerze Jazz Forum relacjonując "niemenowski" festiwal, Piotr Chlebowski wspomina o tym wydarzeniu. Pisze o sprawności i nieprzeciętnej umiejętności instrumentalistów, zarzuca im jednak artystyczną stagnację. Dla zachowania należytej równowagi polecam świetną relację Mariusza Grygierczyka z koncertu SBB w Bytomiu 08.04.2016 r. zamieszczoną na Blog and Roll. Życzę przyjemnej lektury :)






WYCINKI PRASOWE (NIE TYLKO) NA BLOGU:

wtorek, 5 kwietnia 2016

SBB TOUR 2016 (Józef Skrzek / Apostolis Anthimos / Jerzy Piotrowski)

Fot. Tomek Sikora
2016.04.07 – Wrocław, Impart
2016.04.08 / 21:00 – Bytom,  BCK 
2016.06.18 – Słubice, Festiwal MOST
2016.08.06 – Katowice, Off Festival - SBB plays Nowy Horyzont
2016.08.19 – Puławy, Dom Chemika
2016.08.20 – Olsztyn, Olsztyńskie Lato Artystyczne
2016.09.02 – Lublin, CK
2016.09.04 – Kraków, ICE

środa, 2 marca 2016

"Jazz Top 2015" Jazz Forum 1-2/2016

W lutowym numerze Jazz Forum ukazały się wyniki dorocznej ankiety czytelników "Jazz Top 2015". Trzeba przyznać, że grupa SBB, nie grająca na co dzień jazzu, nieco w tym jazzie namieszała. W kategorii Zespół Elektryczny zajęła piąte miejsce, tuż za Pink Freud, zaś koncertowy album z Michałem Urbaniakiem w kategorii Album Roku uzyskał trzynaste miejsce, recenzja tutaj. Józef Skrzek w kategorii Organy zajął ósme miejsce, natomiast w kategorii Syntezator przypadło mu już miejsce drugie. Gratulacje! Apostolis Anthimos w kategorii Gitara uplasował się na miejscu siódmym. Smuci jedynie fakt nieobecności Jerzego Piotrowskiego. Archiwalne wyniki ankiety Jazz Top z lat 2006, 2008 - 2012 znajdziecie tutaj.









WYCINKI PRASOWE (NIE TYLKO) NA BLOGU: