piątek, 19 sierpnia 2011

SBB - Malczewski

Andrzej Kozioł "Diesel", Knokke, Belgia,  czerwiec 1978r.
   
    Na tej fotografii, podobnie jak na zdjęciach z Sopotu '79, główny nurt wydarzeń jest gdzieś obok, możemy jedynie gdybać, czy zostało ono zrobione przed koncertem, w trakcie, czy tuż po. Zresztą, nie jest to chyba tak bardzo istotne, ważne jest to, że zespół SBB wraz z Teatrem Wizji i Ruchu odniósł wielki sukces na festiwal programów telewizyjnych w Belgii. Na zdjęciu przesłanym przez Kuszę, na tle budynku kasyna "Knokke", widoczny jest techniczny i kierowca zespołu, Andrzej Kozioł "Diesel", a po środku da się zauważyć słynna ciężarówka z napisem: "SBB Polska".  Zapraszam do kolejnej opowieści o grupie SBB, do historii która jest wpisana w ramy tej fotografii.


SBB "Malczewski"
   "Józek napisał muzykę do naszego pierwszego spektaklu wspólnie zrobionego jakim był Malczewski. I nagle Skrzek mi pokazał, że muzyka którą się wykorzystuje do spektakli, którą on pisze na zamówienie, jest jego muzyką, nie jest pisaną na zlecenie. Te wszystkie takty, wszystkie klimaty, które, nie tyle mu podyktowałem ile starałem mu wszczepić, zostały przez niego potraktowane jako punkt wyjściowy tylko. Natomiast zachował się zupełnie tak, jakby komponował dla siebie samego. Po prostu moje insynuacje stały się dla niego jakąś bardzo wolną inspiracją do kompletnie innej muzyki i kiedy tej muzyki posłuchałem w zbiciu z moimi obrazami ruchomymi, nagle stała się rzecz niesamowita. Nagle się okazało, że te dwie sprawy są szalenie ze sobą związane, a jednocześnie krańcowo rożne. Ja uważam, że muzyka powinna żyć swoim życiem w spektaklu  i spektakl swoim, tylko ta muzyka musi być tak dobrana , żeby te dwa życia okazały się wspólnym organizmem."
Jerzy Leszczyński "Teatr w walizce" 
CD SBB "Malczewski" e-silesia.info escd 019-021


Jerzy Leszczyński 1947 - 2008.

   Album SBB "Malczewski", to niezwykły hołd złożony  wspaniałemu człowiekowi, wybitnemu twórcy, artyście wielokrotnie nagradzanemu w kraju i zagranicą, założycielowi Teatru Wizji i Ruchu, Jerzemu Leszczyńskiemu. Zmarłemu niespodziewanie w wieku 61 lat (noc z piątku na sobotę 14/15.11.2008), pracującego do ostatnich chwil nad rozszerzoną wersją spektaklu "Idzie skacząc po górach", według powieści Jerzego Andrzejewskiego.
   Muzyka w teatrze Jerzego Leszczyńskiego była ważnym i nieodłącznym elementem  przedstawienia. Pierwsze rozmowy Skrzeka i Leszczyńskiego dotyczące współpracy prowadzono już w roku 1976, a surowość brzmień poszczególnych fragmentów sugeruje, że muzykę nagrano na przełomie 1976/77, zaś w lutym 1977 r., w Teatrze im. Juliusza Osterwy, w Lublinie miała miejsce premiera "Malczewskiego".  Spektakl cieszył się dużym uznaniem i to nie tylko wśród fanów zespołu, którzy licznie gromadzili się na przedstawieniach. Niestety, ta pierwotna wersja "Malczewskiego" jest dosyć słabo udokumentowana, można jedynie snuć przypuszczenia, nie mając stuprocentowej pewności jak prezentował się oryginał. Choć nie wszystko udało się ustalić i skompletować, nagrania które znalazły się na pierwszej płycie albumu "Malczewski" - "Muzyka Teatralna", zachwycają. Ta próba rekonstrukcji i uchylenia rąbka tajemnicy która od lat spowijała legendarne, pierwsze spektakle, zakończyła się powodzeniem. Dzięki taśmom przekazanym przez Jerzego Leszczyńskiego, ocalono od zapomnienia porządny kawał historii. Wielkie brawa dla panów: Andrzeja Hojna, Jerzego Kucharka i Michała Wilczyńskiego. Dobra robota!
   Część nagrań z "Malczewskiego", utwory: "Melancholia", "Pomnik" i "Trybuna" znana była już fanom, trafiły bowiem wcześniej do boxu "Viator" Józefa Skrzeka, na album: "Film & Teatr II", jednak nie są to do końca te same utwory. Kompozycję "Melancholia" na "Malczewskim" na nowo połączono z  "Zimą", a "Pomnik" i "Trybuna" stanowią jedną suitę, są też drobne różnice w długości utworów. Fragmenty wspomnianych kompozycji wykorzystano w filmie Mieczysława Waśkowskiego "Epizod Berlin - West". Jako ciekawostkę dodam, że dwa lata wcześniej, w roku 1984 wszedł na ekrany inny film Waśkowskiego: "Czas dojrzewania", z muzyką Józefa Skrzeka (proszę zwrócić uwagę na piękny temat: "Kaseta - Pracownia"), kompletny materiał znajduje się na albumie: "Czas dojrzewania", zaś część nagrań na płycie: "Film & Teatr I". Ponadto, na albumie SBB: "Ogniste koło", (box: "Lost Tapes vol. II, CD 5), znajduje się utwór: "Malczewski (Uwertura, Wiosna)", jak wtedy myślano jedyny ocalały ślad po "Malczewskim", kompozycja "Wiosna" jest sygnowana nr I. Nie ma też pewności co do utworu tytułowego, być może "Ogniste koło", to muzyka do obrazu Malczewskiego: "Błędne koło", ale to tylko przypuszczenia...

"Melancholia",  1890 - 1894, Jacek Malczewski,  Muzeum Narodowe w Poznaniu.

    Druga płyta z albumu "Malczewski" - "Muzyka z widowisk TV" zawiera materiały audio z nagrań telewizyjnych, pierwszy ze studia TVP w Warszawie: "Muzyczne obrazy Malczewskiego", drugi z festiwalu programów telewizyjnych w Knokke, w Belgii: "Follow My dream". Dzięki dotarciu do taśm-matek dźwięk z nagrania z festiwalu w Belgii brzmi lepiej niż na płycie DVD.
   SBB wraz ze Studiem Wizji i Ruchu w marcu 1978 roku odbyło dwutygodniowe turnee po Polsce. Koncerty składały się z dwóch części, pierwsza bez baletu, z bieżącym repertuarem zespołu, trwająca około godziny i część druga, półgodzinna z pantomimą. Występ z 17  marca w warszawskiej Sali Kongresowej wieńczył trasę koncertową. Po występie, późną nocą muzycy SBB wraz ze Studiem Wizji i Ruchu pojechali do studia TVP gdzie zarejestrowali dwudziestominutowy program dla "Studia 2".  Dziewiątego kwietnia o godzinie 0:55 (!) odbyła się emisja tego programu, niestety ocalała tylko ścieżka dźwiękowa z widowiska i garść zdjęć które jeden z fanów zdążył zrobić wprost z ekranu telewizora, sam materiał prawdopodobnie uległ skasowaniu zwalniając miejsce na kolejną pozycję Studia 2.

"Muzyczne obrazy Malczewskiego" w serwisie You Tube, nagranie i fotografie wprost z telewizora wykonał Babinitz.

   W połowie czerwca 1978 roku zrealizowano kolejny wspólny występ. SBB koncertowało wtedy mocno po Europie, tuż po występie w Pradze, zjawiło się na "chwilę" w Belgii, by reprezentować Polskę na festiwalu programów telewizyjnych "Golden Sea Swallow" w Knokke. Reżyserem nowej, krótszej wersji "Malczewskiego" został Jerzy Gruza. Kompozycja "Follow My Dream" z mocno promowanego wówczas LP o tym tytule, stała się motywem przewodnim widowiska. Polscy wykonawcy wyszli zwycięsko w walce z mocną reprezentacją europejskich stacji telewizyjnych otrzymując złotą statuetkę. Publiczność jak i jurorzy byli pod wrażeniem nowatorskiego pomysłu ożywienia wizji malarskich połączonych z niesamowitą muzyką Józefa Skrzeka. Program "Follow My Dream" wyemitowano w TVP 22 kwietnia 1979 roku (wśród dodatków na płycie znajduje się zapowiedź programu), zaś dwadzieścia pięć lat później trafił na płytę DVD "Follow My Dream".


SBB "Follow My Dream", zdjęcie z koncertu.


   Trzecia płyta boxu "Malczewski" zatytułowana: "Jerzy Leszczyński", praktycznie oprócz kompozycji "Follow My Dream" nagranej ze Sławkiem Piwowarem na koncercie w Bytomiu w 1979 r., to niezwykle ciekawe połączenie archiwalnych wypowiedzi Jerzego Leszczyńskiego z muzyką Józefa Skrzeka i SBB, dające wspaniałą muzyczną opowieść o życiu artysty.  "Teatr w walizce", to wspomnienia o latach  młodości,  pasjach i pierwszych muzycznych fascynacjach, o Teatrze Wizji i Ruchu i Józefie Skrzeku. Początkowo wydawnictwo "Malczewski" miało składać się tylko z dwóch płyt CD, decyzja o tej trzeciej, dodatkowej płycie, zapadła tuż po śmierci Jerzego Leszczyńskiego. Stając się pięknym hołdem dla tego wybitnego artysty.
   Michał Wilczyński miał przyjemność widzieć się z Jerzym Leszczyńskim, pierwszy raz wiosną 2008 r. kiedy to szukając materiałów o współpracy SBB z Teatrem Wizji i Ruchu do biografii zespołu, trafia do MDK w Lublinie. Okazuje się, że taśmy z "Malczewskim" przeleżały sobie spokojnie na półkach ponad 30 lat. Ustalają z Leszczyńskim, że materiał ma być zgrany na nośnik cyfrowy i oczyszczony, wtedy postanowią co zrobić dalej. Mija pół roku, Michał otrzymane taśmy pakuje do samochodu, zostawiając na pamiątkę nowo wydaną płytę  CD: "Live in Neckargemund 1978. From A Town Called N.".  Po jakimś czasie Jerzy Leszczyński telefonuje do Michała, jest zachwycony muzyką SBB, chce z tym nagraniem  zrobić spektakl w 2009 roku. Umawia się z Józefem Skrzekiem, projekt zaczyna nabierać realnych kształtów. Niestety, przychodzi nagła śmierć... Zostają taśmy i długa, mozolna droga do wydawnictwa "Malczewski"...

   Wszystkie nagrania na albumie "Malczewski" pochodzą z archiwalnych taśm Teatru Wizji i Ruchu Jerzego Leszczyńskiego za wyjątkiem: "Muzycznych obrazów Malczewskiego", przekazanych przez wielkiego fana zespołu, Wiktora Sawczuka. Ta historia zasługuje na osobny post, szczegóły niebawem...
  

LESZCZYŃSKI, MALCZEWSKI, SBB...


 "GALERIA MŁODYCH - Jerzy Leszczyński",
Trybuna Ludu 11.11.1976, nadesłał Michał Wilczyński.


"TEATR WIZJI I RUCHU" 
Lublin, pamięć miejsca - opr. Joanna Rutkowska.

Kurier Lubelski 11.24.2009


SBB "MALCZEWSKI" - recenzja: Michał Kirmuć, TERAZ ROCK 03/2010 r.

"MUZYCZNA TROJA" - recenzja Filipa Łobodzińskiego,
NEWSWEEK 17.01.2010


"MALARSTWO MALCZEWSKIEGO WEDŁUG SBB"
Tekst za Gazetą Wyborczą, Katowice 15.12.2009


Zaproszenie na premierę "Malczewskiego" w Muzeum Śląskim.
04.12.2009 Galeria Malarstwa Polskiego 1800 - 1945.


  SBB "Ogniste koło", (box: "Lost Tapes vol. II, CD 5), kompozycja: "Malczewski (Uwertura, Wiosna)".


JÓZEF SKRZEK "Film & Teatr II",  płyta z utworami: "Melancholia", "Pomnik" i "Trybuna", które trafiły we fragmentach do filmu: "Epizod Berlin - West".


"EPIZOD BERLIN - WEST",   reż. Mieczysław Waśkowski, 1986, zdjęcia z filmu.


SBB "FOLLOW MY DREAM"

Druga strona LP SBB ze suitą: "Follow My Dream", Spiegelei - Intercord INT 160.611


Reedycja LP SBB "Follow My Dream" na srebrnym krążku, 1997, CD KOCH International 33719-2.


Wydawniczy koszmar - okładka albumu SBB "Follow My Dream", 1992, CD Silton - Stapis 005.


SBB "Follow My Dream", 2004 MMP DVD 040.


SBB "Follow My Dream"


 Film animowany Ryszarda Kunickiego, bonus wideo na DVD "Follow My Dream"


SBB "Follow My Dream", Bytom 1979, bonus na CD SBB "Malczewski"



"SBB - MEMENTO", fragment wywiadu z Józefem Skrzekiem,
Tylko Rock 8/1994, nadesłał Mariusz Wójcik.


"ENCYKLOPEDIA POLSKIEGO ROCKA" L.Gnoiński, J.Skaradziński,
hasło: SBB, Świat Książki, Warszawa 1997.


"SBB - Follow My Dream", recenzja płyty,
Tylko Rock 2/1998, nadesłał Mariusz Wójcik.


"W INNYM ŚWIECIE, STRIP-TEASE JÓZEFA SKRZEKA", fragment,
Teraz Rock 6/2011


ArtRock.pl 26.09.2011 r. Recenzja albumu SBB "Follow My Dream"


"BRZEZINA"

   Przed Jerzym Leszczyńskim, w roku 1970 inny polski artysta, Andrzej Wajda,  sięgnął po twórczość Jacka Malczewskiego w ekranizacji opowiadania  Jarosława Iwaszkiewicza, "Brzezina".


"Brzezina", na zdjęciu Danuta Wodyńska i Emilia Krakowska.


Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła.

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

JÓZEF SKRZEK - Heros elektronicznego rocka

    Mariusza Wójcika poznałem na jednym z portali społecznościowych kilka lat temu, znajomość trwa do dziś. Pamiętam, że nasza pierwsza rozmowa dotyczyła pewnej płyty...


"TRILOGY" J.Skrzek/P.Lawler/S.Schroder, Ricochet Dream RD 034, 2008. Muzyka z trzech festiwali Ricochet Gathering, wyspa La Gomera - Hiszpania 2005, Toskania - Włochy 2006, Yellowstone - USA 2007. Józef Skrzek i Steve Schroyder spotkali się również na płycie  "Schody do nieba 2008".

   Kto poznał Mariusza z pewnością zauważył, że jego największą muzyczną pasją jest Tangerine Dream, kto miał okazję choć trochę poznać moją osobę, ten wie, że SBB znaczy dla mnie coś więcej niż tylko zespół. Płyta "Trilogy" przez obecność Józefa Skrzeka i Steve'a Schroyder'a stała się naturalną bazą wypadową naszych wspólnych rozmów, zaczynkiem do fascynujących podróży w krainę wyobraźni. Mariusz, co pragnę podkreślić, jako jedyny przesyłał mi drogą pocztową wycinki gazetowe. Mam teraz to wszystko skrzętnie posegregowane w specjalnej teczce z napisem: "SBB i okolice". W większości były to artykuły i recenzje płytowe z "Tylko i Teraz Rocka", ale i również  rozdział  z książki Piotra Kosińskiego "Herosi elektronicznego rocka" poświęcony Józefowi Skrzekowi, wyd. "Rock-Serwis", Kraków 1985. Pozycja jest dedykowana Jerzemu Kordowiczowi. W tamtym okresie poza biografią publikowaną w odcinkach, w Sztandarze Młodych, podpisaną przez Marka Wiernika (w rzeczywistości był to tekst maszynopisu Romualda Skopowskiego do oficjalnej biografii), było to praktycznie jedyne źródło wiedzy o zespole SBB i jego liderze. Co prawda, niektóre "fakty" mijają się z prawdą, nie umniejsza to jednak wartości tego pionierskiego dzieła. Podobno "Rock-Serwis" wydał jeszcze broszurkę poświęconą SBB ale tego nikt do końca nie jest już pewien...

HEROSI ELEKTRONICZNEGO ROCKA Piotr Kosiński
spis treści:
I Od autora
II Geneza i kierunki rozwoju muzyki elektronicznej
III Część biograficzna:
Brian Eno
 Jean Michel Jarre
Kraftwerk
Patrick Moraz
Mike Oldfield
Alan Parsons
Klaus Schulze
Józef Skrzek
Tangerine Dream
Isao Tomita
Vangelis
Rick Wakeman
IV Narzędzia pracy elektroników - przegląd firm - producentów sprzętu klawiszowego.














"FAJNY  LUDEK"
   Drugiego lutego 2009 roku w jednym z warszawskich EMPiK-ów odbyło się spotkanie z Józefem Skrzekiem związane z promocją płyty "Iron Curtain". Po tym spotkaniu oprócz autografów zastało nam kilka miłych wspomnień. Moja Ania otrzymała wpis na stronie tytułowej wspomnianego rozdziału z książki Piotra Kosińskiego. Skrzek zauważywszy rysunek powiedział do siedzącej obok małżonki, Aliny Skrzek: "Zobacz, jaki fajny ludek"...  


   Do Józefa Skrzeka podszedłem jeszcze przed oficjalnym spotkaniem, miałem pod pachą "zestaw" płyt do podpisania: LP "SBB" i CD "Iron Curtain". Jak się później okazało Skrzek udzielał wtedy wywiadu dziennikarzowi ArtRocka, a ja stałem się mimowolnym uczestnikiem wydarzenia...



Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła.

wtorek, 9 sierpnia 2011

SBB - Opole 1974

B. Swat - Twoja kompozycja "Zostało we mnie" do słów Juliana Mateja, została nagrodzona na festiwalu w Opolu. Ale nie obeszło się bez głosów krytycznych: że nie jest to piosenka, że dla tego rodzaju utworów nie mam miejsca w Opolu. Jakie jest twoje zdanie na ten temat?
J. Skrzek - Pojęcie piosenki - to pojęcie względne. Czy to jest coś, co się nadaje tylko do nucenia przy goleniu? Nawet z tego punktu widzenia nie jestem pewien, czy ktoś tam mojego utworu też sobie nie zanuci. Według mnie na festiwalu w Opolu powinno być co najmniej ze 40 takich pozycji. W ten sposób może zmienilibyśmy trochę podejście do muzyki rozrywkowej i samo pojęcie tej muzyki. To przecież wcale nie musi być la, la, la!
Magazyn harcerski "Na przełaj" nr 3/1975.

Opole '74 "Premiery"
   28 czerwca 1974 roku w czasie koncertu "Premiery" XII Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu zaprezentowano 52 piosenki, wśród nich między innymi: "Tyle słońca w całym mieście" za którą Anna Jantar dostała nagrodę publiczności, "Gdzie ci mężczyźni" Danuty Rinn (Miss Obiektywu i Nagroda Towarzystwa Przyjaciół Opola), "Zabrałaś mi lato" Romana Gerczaka (nagroda za interpretację), i  kompozycję grupy SBB: "Zostało we mnie". Nic więc dziwnego, że wśród takiego repertuaru utwór ten wyraźnie odstawał...



Romuald Skopowski (Julian Matej) "Zostało we mnie", z tomiku "Zasiedziałem się, czas na mnie", Katowice  2003, wyd. Śląsk.

   Kompozycja "Zostało we mnie" jest dostępna w bonusach na płycie DVD "Follow My Dream", również jako bonus znajduje się na albumie CD "Live in Opole 1974", z zapisem  fantastycznego koncertu "Rock przez cały rok", z 29 czerwca, imprezy towarzyszącej festiwalowi w Opolu. Na płytach: "SBB" i "Complete Tapes 1974".  można posłuchać wersji "Zostało we mnie" (bonusy), z koncertów z warszawskiej Stodoły, z 18 i 19 kwietnia 1974 roku.


   Grupa SBB na legendarnym koncercie (który to już legendarny koncert?), "Rock przez cały rok" wykonała dwa utwory "Wizje SBB" i na bis "Figo-Fago". Ten występ był potrzebny i miał ogromne znaczenie, pamiętajmy, że debiutancki LP miał ukazać się dopiero za dwa miesiące, w sierpniu 1974 roku. Zespół musiał się usamodzielnić po odejściu od Niemena (ostatnie wspólne nagranie, to kompozycja "Przecież nas wita" z LP "To pejzaż mojej ziemi", z września 1973 roku), i pokazać szerszej publiczności, że była to ze wszech miar jedyna i słuszna decyzja. Kolejny logiczny etap, jeżeli grupa miała się dalej twórczo rozwijać. Sam koncert był niesamowicie ekspresyjny, z potężnym, żywiołowym zadęciem i na tyle dobry, że publiczność niezwykle ostro zareagowała na zapowiedź wejścia na scenę kolejnego wykonawcy, zespołu Novi Singers, gwiżdżąc i domagając się bez końca: SBB! SBB!! SBB!!!

   Przed nami dwa wycinki  z czasopisma "Na Przełaj", z 1974 i 1975 roku nadesłane przez Martę Szczecinę. Pierwszy, który był zaczątkiem tego wpisu, z nr 3/1975, to cytowany już wywiad z Józefem Skrzekiem: "Z Józefem Skrzekiem o moogach, McLaughlinie i względności pojęcia piosenki." Drugi z nr 21/1974 o tytule: "Zespół, o którym się mówi - SBB".

"Z JÓZEFEM SKRZEKIEM O MOOGACH, McLAUGHLINIE I WZGLĘDNOŚCI POJĘCIA PIOSENKI"
"Na Przełaj" nr 3/1975


"ZESPÓŁ, O KTÓRYM SIĘ MÓWI - SBB."
"Na Przełaj" nr 21/1974




Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła.

czwartek, 4 sierpnia 2011

SBB - Pop Session '77 / '79

UWAGA!!! Błąd w opisie zdjęć, zamiast"Sopot, Opera Leśna 15.07.79" powinno być "Międzyzdroje 11.07.79". Patrz tutaj.



"Festiwal będący w swoim założeniu miejscem konfrontacji osiągnięć naszej muzyki rozrywkowej z reprezentatywnymi trendami jakie panują na rynkach muzycznych krajów socjalistycznych i nie tylko."
Organizatorzy POP SESSION

   Pierwsze Międzynarodowe Konfrontacje Muzyczne "POP SESSION" odbyły się w sopockiej Operze Leśnej w roku 1975, w roli gwiazdy wystąpił wówczas zespół z NRD "Die Puhdys", zaś sześć lat później w roku 1981 odbył się ostatni festiwal Międzynarodowych Konfrontacji. Wtedy to TSA na koncercie Muzyki Młodej Generacji, imprezie w ramach "POP SESSION", zadebiutowało z Markiem Piekarczykiem. Przez lata, obok grup polskich m.in. Kombi, SBB, Breakout, Laboratorium, Exodus, Krzak, Kwadrat, Mech, Kasa Chorych, Dżem, Cytrus, Manam, TSA; można było usłyszeć zespoły i wykonawców zagranicznych: wspomniany Die Puhdys, Mud, General, Scorpio, Collegium Musicum, Omega, Piramis, Freddie Hubbard i kilku mniej lub bardziej znanych muzyków.
   Pamiętny koncert grupy SBB na POP SESSION 1977 z 26 lipca, dostępny na płycie "Pop Sesion 1977", to występ "jedynie" dwóch muzyków: Józefa Skrzeka i Jerzego Piotrowskiego, co w zupełności nie przeszkodziło by duet dał popis godny orkiestry! Muzycy od maja do września koncertowali bez chorego Apostolisa Anthimosa, który błyskawicznie wrócił do doskonałej formy, czego dowodem są dwa doskonałe koncertowe albumy, węgierski: SBB "Budai Ifjusagi Park. Live '77" (24 i 29.09.1977) i niemiecki: SBB "Live in Frankfurt 1977. Follow My Music"  (30.10.1977).

SBB "Pop Session 1977", BOX "Lost Tapes Vol. I", CD 7, MMP, CD 0390/2006.

- Był taki czas, że zmuszeni byliście grać w duecie, bębny klawisze. Czy twoim zdaniem ten okrojony skład instrumentalny miał wpływ na muzykę, na jakość tej muzyki?
- J.Piotrowski: To, co prawda, powinni ocenić słuchacze w trakcie kiedy zostaliśmy jakoby zmuszeni przez zaistniałą sytuację do grania w duecie, stało się to z powodu choroby Lakisa. Ponieważ byliśmy w trakcie trasy koncertowej nie można było tego odwołać, w związku z tym podjęliśmy decyzję z Józkiem, że będziemy grali we dwójkę, bo po prostu nie było czasu na dokooptowanie jakiegoś innego muzyka, który miałby zastąpić Lakisa. Czy to było OK? Wiesz, myślę, ze tak. Józek się dwoił i troił, ja się dwoiłem, troiłem, było nas dziesięciu. Myślę, że w dziesięciu można sobie poradzić."
Wywiad z Jerzym Piotrowskim, DVD SBB "Follow My Dream", MMP 0040/2004

SBB "Pop Session 79", BOX "Lost Tapes Vol. II", CD 2, MMP 0527/2006.

Na POP SESSION 1979 SBB dało koncert piętnastego lipca, zaś dzień później, już poza festiwalem odbyły się dwa koncerty, jeden z nich trafił na płytę z nieco "podciągniętym" tytułem: "Pop Session 79". Tym razem zagrano w pełnym składzie: Józef Skrzek, Apostolis Anthimos, Jerzy Piotrowski, plus Sławomir Piwowar (w zespole od przełomu czerwca i lipca '79) i gościnnie, zmarły w tym roku (09.02.11) Andrzej Przybielski. Lato i jesień 1979 roku to "ucieczka" grupy SBB od programowych kompozycji w kierunku świeżych improwizacji, patrz album "Live in Koln 1979. In The Shadows Of The Dom", to czas gdy zespół po wieloletniej, mocnej eksploatacji mógł nieco odpocząć i złapać drugi oddech.
   Andrzej Przybielski to częsty gość muzyków SBB, można go usłyszeć na płytach: "Sikorki", "Wicher w polu dmie", "Sierpień", "Pop Session 79""Jazz Jamboree 1975" i  na albumie Grupy Niemen "Marionetki".


"Kulka, czyli Andrzej Przybielski  pojawił się wśród nas razem z Helmutem Nadolskim w czasie projektów z Czesławem Niemenem. Trochę pograł i znikł. Taki on jest już w swojej dyskrecji życia. Kiedy graliśmy z SBB na scenie Opery Leśnej w Sopocie, co rusz pojawiał się w innym miejscu sceny, tak jakby chciał przekazać wielkość przestrzeni tego miejsca. To jego dusza artysty krąży wokół Muzy i wibruje szlachetnymi brzmieniami trąbki." Józef Skrzek
Foto A.Przybielskiego i cytat J.Skrzeka z CD SBB "Sikorki" MMP 340/2006

   Na pierwszych czterech fotografiach z Pop Session '79 brak muzyków SBB, nie ma tam też samego wydarzenia, widzimy jedynie przygotowania do koncertu i to, co działo się gdzieś wokół,  mimo tego, zdjęcia te są wyjątkowe i interesujące. SBB to nie tylko J.Skrzek, A.Anthimos, J.Piotrowski czy S.Piwowar, to też grupa "aktorów drugoplanowych", ludzi rozstawiających sprzęt na scenie czy kierowców. Nie zapominajmy o nich, ci ludzie to też część przedstawienia któremu na imię: SBB.
  20 lipca 2011 zmarł Jurek "Colorader" Woźniak, dobry duch i techniczny zespołu...

 SOPOT, OPERA LEŚNA 15.07.79 
Z archiwum "KUSZY"

 Techniczni zespołu, Władek i Andrzej Kozioł "Diesel".

Andrzej Kozioł "Diesel".


W tle, pierwszy z lewej Władek, z przodu Domagała i Andrzej Kozioł "Diesel".

 Stoisko z płytami SBB, jeden ze szczęśliwych nabywców LP "Follow My Dream". Płyty sprzedaje Ania i Maryla.

Józef Skrzek, wręczenie pucharu Non Stopu. Puchar wręcza ówczesny naczelny gazety Andrzej Tylczyński, dziennikarz i autor tekstów piosenek.

PROGRAM POP SESSION '79
Nadesłał Zbigniew Wnuk.





"SBB - najlepsze trio od czasów Hendrixa i Cream" (Tip Berlin), czyli Józef Skrzek, Jerzy Piotrowski i Anthimos Apostolis.


RESZTĘ POWIEM MUZYKĄ,
relacja z wręczenia pucharu Non Stopu. 
Tygodnik "Nowa Wieś" (?)

Wycinek prasowy z "wklejaka" Damiana Sobika prowadzonego w latach 1975 - 1983. Drodzy fani, czy prowadziliście podobny zeszyt? Może jeszcze leży gdzieś na dnie szuflady, sprawdźcie koniecznie...

PLEBISCYT NON STOPU - NAJPOPULARNIEJSI '79
Skan z książki: "NIEMEN - czas jak rzeka" Marek Gaszyński, wydawnictwo Pruszyński i S-ka 2004 



MIESIĘCZNIK "JAZZ" nr 3 / 1979
Wiadomości i relacje.




Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła.