niedziela, 15 kwietnia 2012

SBB - "Studio 2"

STUDIO 2  - cykliczny, pierwszy blok programowy nadawany w TVP od 1974 roku do 1983, początkowo prezentowany w programie drugim, po wspaniałym przyjęciu pierwszego wydania, przeniesiony do programu pierwszego. "Studio 2" zyskało niezwykłą popularność, głownie za sprawą prezentowanych własnych materiałów, audycji, filmów, koncertów i programów rozrywkowych, z jednoczesnym zachowaniem wysokich standardów, nowoczesnym charakterem i dobrym poziomem prowadzących. W programowej ofercie, co było niezwykle istotne, znalazły się też, cieszące się dużym zainteresowaniem, licznie prezentowane filmy i seriale zagraniczne. Pomysłodawcą i szefem zespołu młodych, ambitnych twórców i dziennikarzy był Mariusz Walter, program prowadzili: Bożena Walter, Edward Mikołajczyk i Tomasz Hopfer, zastąpiony przez Tadeusza Sznuka. Złoty okres "Studia 2" przypada na połowę lat siedemdziesiątych, niestety, program z czasem zubożał i stracił na wartości, lata osiemdziesiąte to zmiana scenografii, prowadzących, drastyczne zmniejszenie oferty programowej na rzecz archiwaliów, powrót do programu drugiego i zwrot w kierunku  rozrywki i szeroko rozumianej atrakcyjności. Jednak przez wiele lat "Studio 2" było symbolem wysokiej jakości prezentowanych programów, jest przeciwieństwem dzisiejszych miałkich produkcji, rozdmuchanych do granic możliwości, nie niosących nic wartościowego. Wtedy wystarczyła skromna scenografia, dobry pomysł i zaproszeni goście, teraz zeszło to na drugi plan i liczy się tylko wielkie, kolorowe show...
   Jak wie każdy szanujący się fan SBB, fragment utworu "Cięcie" stał się sygnałem telewizyjnego "Studia 2". "Cięcie" dosyć długo czekało na wydanie... W czerwcu 1974 roku zespół koncertował w Niemczech Zachodnich, pojawiły się wtedy pierwsze propozycje nagraniowe ze strony tamtejszego oddziału CBS, realizatorem dźwięku miał zostać Reinhold Mack (m.in. Grupa Niemen, Queen, Black Sabbath). We wrześniu muzycy zarejestrowali materiał w studiu Polskiego Radia w Warszawie, niestety, utwory nie uzyskały aprobaty dyrekcji CBS. Spodziewano się bardziej lżejszej, wręcz "dyskotekowej" muzyki. Część nagranego materiału trafiła w 1975 roku na wspaniały album  "Nowy horyzont", pokazując jak bardzo odmienne od ambicji muzyków były oczekiwania ze strony CBS. Pozostały materiał który nie zmieścił się na płycie został wydany po latach w postaci bonusów, znajdziemy je na albumach: "Nowy horyzont",  "Pamięć" i "Wicher w polu dmie" z legendarnym utworem: "Cięcie" - mini pigułką możliwości SBB, oraz albumie "Ku pamięci", dostępnym w boksie: "Lost Tapes, vol. II".  W samym "Studiu 2" zespół SBB gościł kilkakrotnie, m.in. w jednym z pierwszych wydań programu w roku 1974, gdzie muzycy zaprezentowali materiał z sesji nagraniowej z Berlina Wschodniego. Patrz zdjęcie autorstwa Pawła Karpińskiego na wizytówce Pagartu i tylnej okładce "Ambitus Extended", skany w bonusach. Następnie w roku 1978, gdzie zarejestrowano program: "Muzyczne obrazy Malczewskiego", niestety, w tym jak i w innych przypadkach, materiał wideo zaginął. Możemy cieszyć się tu jedynie (lub aż), zdjęciami wykonanymi przez fanów wprost z telewizora i muzyką która przetrwała niemal cudem, dostępną na albumie: SBB "Malczewski". Jedynym ocalałym materiałem wideo ze "Studia 2" dotyczącym SBB & Co jest koncert grupy Kwadrat z Józefem Skrzekiem, dosyć często emitowany na antenie TVP Kultura.
  Prezentowane zdjęcia (z wyjątkiem bonusów), pochodzą z filmu zamieszczonego na stronie Czeskiej Telewizji w Internetowej Encyklopedii Rocka: Bigbit.
   Dziękuję Michałowi Wilczyńskiemu za informację, pomysł i fachową poradę :)

Występ SBB, zdjęcie z zaginionego programu "Studia 2", koniec 1974 roku (patrz dwa pierwsze zdjęcia w bonusach).
Playback do nagrań z NRD (kwiecień/maj 1974 r.), materiał dostępny na płycie SBB "Odlecieć z wami" (box "Lost Tapes, Vol. 2").



Zdjęcia z filmu: "Zespół SBB", reż. Piotr Szulkin, 1975 r. Film dostępny na DVD "Follow My Dream".



W książeczce dołączonej do płyty SBB "22.10.1977 Göttingen Alte Ziegelei", znajdziecie kilka zdjęć Marka Karewicza z planu filmu: "Zespół SBB". Skan arch. wł.


"Zespół SBB", w czołówce filmu wystąpił błąd: Andrzej Piotrowski - perkusja.



Niezwykły koncert SBB w Teatrze Muzycznym "Karlin", w Pradze, grudzień 1975 r. Patrz tekst poniżej.



Józef Skrzek, 1976 r.



Apostolis Anthimos, 1977 r.


Józef Skrzek 1979 r.






 SBB 19?? r.





Józef Skrzek, patrz zdjęcie w bonusach i porównaj koszulę muzyka ;)






B O N U S Y

SBB w "Studio 2", 1974 rok. Foto Paweł Karpiński,
Wizytówka Polskiej Agencji Artystycznej "PAGART". Wymiary 11,50 x 8 cm  Na odwrocie adres agencji: Pagart - Polish Artists Agency Pl. Zwycięstwa 9, 00-078 Warsaw, Poland, phone 26 70 01, cable 81 36 39 pl. Na wizytówce zamieszczono lustrzane odbicie zdjęcia, patrz gitara Lakisa. Skan Kusza.

Zdjęcie wykorzystane na rewersie okładki Józef Skrzek i Tomasz Szukalski "Ambitus Extended", LP 1983, Helicon HR 1006. W lewym górnym rogu widoczna gitara Apostolisa Anthimosa ;)



Bydgoszcz 14.07.1979, zespół SBB przed koncertem w Amfiteatrze "Zawisza".



SBB - "Cięcie".
SBB (Anthology 1974-2004) "Wicher w polu dmie", CD 2004, Metal Mind Productions, MMP CD 0341
SBB "Wicher w polu dmie", CD 2006, Metal Mind Productions, MMP CD 0341

SBB "Gold", CD 1998, Koch International, 33751 - 2
SBB "Gold", CD 2002, Koch International, 337512




SBB "Cięcie", teledysk nieoficjalny.


sobota, 31 marca 2012

SBB - Warszawa, Stodoła 30.03.2012 r.

SBB w Stodole, foto: Gosia Wojna.

30 marca, piątek, dosyć ciężki dzień w pracy, rozkapryszona pogoda płata paskudne figle, jest wietrznie i deszczowo. Stoimy z małżonką na przystanku, autobus nieco się spóźnia, zaczynam się niepokoić. Drepczę w miejscu zdenerwowany i snuję czarne scenariusze, co będzie jak nie przyjedzie?... Jednak jest! W końcu przyjechał! Zazwyczaj nigdy się nie spóźniał, może to przez załamanie pogody, a może po prostu byłem nieco przewrażliwiony. Te 10 minut niepewności kosztowało mnie sporo nerwów. W autobusie próbuję czytać gazetę, jednak szybko zasypiam ze zmęczenia. Nieco po 18:00 docieramy do stolicy, wysiadamy na Placu Defilad. Pałac Kultury, ponury symbol Warszawy, dalej stoi jak stał, dumnie i niewzruszenie. Odbierają nas znajomi Michał i Madzia, Ania zostaje z Madzią, a ja z Michałem wsiadam do metra i już po chwili jesteśmy pod Stodołą. Zostaję sam, Michał wraca do Madzi i Ani. Jest około 18:30, przed Stodołą nie ma żywego ducha. Na szybie przyklejony 1 (słownie: jeden) plakat SBB, niezwykle oszczędna reklama. Powoli schodzą się ludzie, o 19:00  jest nas około 15 osób. Wchodzimy do środka, ktoś przede mną prosi o ostrożne przedarcie biletu, proszę o to samo. Pospiesznie  idę do szatni, po czym udaję się do stoiska z płytami, trochę rozczarowuje mnie mały wybór płyt. Niby człowiek wszystko ma, ale czasem są to podstawowe wersje bez bonusów, nadal pierwszą płytę SBB nagraną w Stodole w 1974 i "Ze słowem biegnę do ciebie", mam w wydaniu Polskich Nagrań jako: "SBB 1" i "SBB 4". Tuż przed koncertem spotykam braci z kapeli Free-Dom, rozmawiamy chwilę o muzyce, o Sławku Piwowarze, o SBB. Dobiega 20:00, pędzę na salę koncertową, grupa SBB zaczyna punktualnie...

SBB - Warszawa, Stodoła 30.03.2012 r.

Ameryka 
+ kolejnych sześć lub siedem kompozycji z albumu "SBB", 
niestety nie zapamiętałem tytułów...
Freedom With Us 
Drums solo (Ireneusz Głyk)
Drum Battle / Walkin' Around the Stormy Bay

I Bis:
II Bis:

Przez kilka pierwszych utworów stoję pod sceną, potem wycofuję się na jedno z wolnych, siedzących miejsc. Pozytywnie zaskakuje mnie ilość nowych kompozycji granych na koncercie, aż osiem (mogłem się przeliczyć, poniższa relacja z rockmetal.pl mówi o siedmiu). Zazwyczaj zespół grał trzy, góra cztery premierowe utwory, resztę wypełniały stałe, koncertowe pozycje. Tym razem, nie licząc bisów, było niemal pół na pół. Z klasyków zabrakło m.in.: "Z których krwi krew moja", czy "Going Away". Koncert minął mi szalenie szybko, trwał około 2 godzin i 13 minut. Muzyków wspaniale przyjęto i pożegnano długimi owacjami na stojąco, niesamowita atmosfera, kolejna przygoda przeszła do historii. Po koncercie spotykam znajomego z forum SBB zamieniamy kilka słów. Wraz z niewielką grupką fanów czekam na wyjście muzyków, powraca senność i zmęczenie, niestety, tym razem nikt się nie pojawił... To był mój piąty koncert SBB, który był najlepszy? Wszystkie... :)
   Grubo po 11:00 dotarłem do "Zielonej Gęsi", czekali tam na mnie znajomi z małżonką, jednak nie zagrzaliśmy tam długo miejsca, lokal z karaoke to nie jest najszczęśliwsze miejsce na ziemi. Po pół godzinie byliśmy zupełnie gdzieś indziej, z innym klimatem, z inną muzyką i choć to był mój ulubiony Miles Davis, to jakoś  zatęskniłem do SBB, czując dziwny niedosyt...

PS Jakoś nigdy nie przepadałem za Warszawą, teraz zaczyna się to zmieniać, może dzięki znajomym... Pozdrowienia dla Madzi i Michała :)


Znajdź szczegół różniący obrazki ;)