wtorek, 28 lutego 2012

SBB - wyjątkowa okładka.



Długo wyczekiwana premiera nowego albumu SBB zbliża się wielkimi krokami! Ujawniliśmy już tytuł płyty i listę utworów, teraz przyszedł czas na okładkę, która będzie wielkim zaskoczeniem dla wszystkich sympatyków twórczości SBB! Dzieło, które jest wizytówką albumu wykonane zostało przez architekta Tomasza Koniora. Autor jest zwycięzcą głównej nagrody SARPu z 2007 roku za centrum edukacji muzycznej "Symfonia" w Katowicach. To drugi w historii Polak, który  znalazł się w czołówce 44 - ech najlepszych, młodych i obiecujących architektów Europy!
Józef Skrzek poznał Koniora w Katowicach i został przez niego zaproszony na koncert we Wrocławiu. "Mieliśmy wiele wspólnych tematów - mówi Skrzek - rozmawialiśmy o Krystianie Zimermanie, o przebudowie katowickiego rynku. Napomknąłem mu wtedy o tym, żeby pomyślał nad okładką nowego albumu SBB - powiedział, że nigdy tego nie robił, ale podjął wyzwanie... Mamy tę samą wrażliwość na piękno - to nas połączyło. Dla mnie okładka płyty jest szalenie ważna, a Tomasz trafił w sedno. Nie jest to koniec naszych wspólnych działań, będą one trwały dalej".     

   Rzeczywiście, okładka jest niecodzienna i bardzo przemyślana, na półce sklepowej na pewno nie zgubi się pośród innych tytułów i o to chodziło artystom! O współpracę z Józefem Skrzekiem zapytaliśmy także  Tomasz Koniora: "SBB było moją fascynacją od zawsze, a projektowanie dla muzyki było moja pasją. Pierwszy raz spotkaliśmy się w budynku Symfonii  w Katowicach i tam zaczęła się nasza przyjaźń. Najpierw Józef zaproponował koncert w śródmieściu w Katowicach, swego rodzaju koncert - most pomiędzy przeszłością, a przyszłością, potem zaproponował mi zaprojektowanie okładki na nowy album SBB. Na moją pozytywną decyzję wpłynęły trzy czynniki: po pierwsze była to prośba Józka, a takim osobom jak on się nie odmawia, było to także wyzwanie oraz projektowanie, którym się zajmuję. Po przeglądnięciu dyskografii SBB - nie wyobrażałem sobie innej okładki niż twarze Józefa i Lakisa". I tak też się stało, nowy album zdobią twarze muzyków - pomysł nowatorski jeżeli chodzi o SBB, ale taka jest właśnie ta płyta - świeża, nowa i pełna dobrych pomysłów.
Premiera albumu 19 marca!


Okładki studyjnych albumów "nowego" SBB.


NOWA PŁYTA SBB NA BLOGU:

sobota, 25 lutego 2012

XII JAZZ Od Nowa Festival - APOSTOLIS ANTHIMOS TRIO

 APOSTOLIS ANTHIMOS TRIO feat. Etienne Mbappe - Bar Wah Wah "live"


GRA.fm fotorelacja -  XII Jazz Od Nowa Festival - 24.02.2012 r. Wystąpili: APOSTOLIS ANTHIMOS TRIO feat. Etienne Mbappe (Grecja/Kamerun/Polska) i PIOTR WOJTASIK QUARTET feat. John Betsch (Polska/Węgry/Niemcy/USA)

Zdjęcia: Ania Wojciulewicz

Apostolis Anthimos

Etienne Mbappe

Ireneusz Głyk


Jazz Od Nowa Festival zakończony - Gazeta Pomorska.
Jazz Od Nowa Festival -  Tarantoga, fotoblog.
Jazz Od Nowa Festival - Biała Flaga, blog muzyczny.
XII  Jazz Od Nowa Festival, dzień III - Zagwozdka , blog muzyczny.
 

czwartek, 23 lutego 2012

Tygodnik Regionalny NOWINY - "Zenon Keller, pierwszy fotograf SBB".

Wieloletni reporter "NOWIN" Zenon Keller fotografował zespół SBB. Jego zdjęcia trafiły na okładki płyt zespołu.

Śląski zespół SBB to jedna z najlepszych europejskich formacji rocka progresywnego. Pierwsza płyta z 1974 roku rozeszła się błyskawicznie, osiągając na czarnym rynku cenę czterokrotnie wyższą od detalicznej! Ten album, a także wiele innych krążków zespołu zdobią zdjęcia Zenona Kellera, długoletniego fotoreportera „Nowin”! Co ciekawe, on sam dopiero niedawno dowiedział się o tej pierwszej okładce debiutanckiej płyty SBB zawierającej nagrania koncertowe z warszawskiego klubu Stodoła. – Przeglądałem półkę z płytami SBB w sklepie muzycznym i ją zobaczyłem, oczywiście w wersji CD – opowiada Zenek.

Dobre towarzystwo
Na okładce są zdjęcia muzyków SBB: Józefa Skrzeka (gitara basowa, fortepian, moog, śpiew), Antymosa Apostolisa (gitarzysty z greckimi korzeniami) i Jerzego Piotrowskiego (perkusja). Autorami zdjęć, co zaznaczono na okładce, są: Chris Niedenthal, wybitny fotoreporter stanu wojennego, który zasłynął m.in. zdjęciem „Czas Apokalipsy” (czołg przed warszawskim kinem Moskwa, w którym wyświetlano dzieło Coppoli), Tomasz Sikora, światowej sławy fotograf, tworzący m.in. w Australii, oraz nasz Zenek! – Poczułem się nieswojo, a jednocześnie byłem dumny, że znalazłem się w takim towarzystwie – przyznaje fotograf, który od kilku dekad pracuje przede wszystkim w Rybniku.
Jak to możliwe, że nie wiedział o tym, iż jego zdjęcia trafiły na tę płytę? – Takie były czasy, zespół pozwolił mi być na scenie, fotografować, ja im dawałem zdjęcia... O pieniądzach nie było mowy, ja ich nie miałem, oni też – wspomina. Sesje na kolejną płytę, „Nowy horyzont” z 1975 roku, pamięta już doskonale. – Robiliśmy różne ujęcia, muzycy w podskokach, leżący na ziemi, rozpięci na rusztowaniach. Znajdowaliśmy proste plenery, sprzęt, którym się posługiwałem, dziś jest staroświecki. Zdjęcia były czarno-białe, obrabiałem je sam w ciemni. Cieszyłem się, że taka sława chce moich zdjęć – mówi Zenek. Autorem wszystkich fotografii, które trafiły na okładkę „Nowego horyzontu”, jest już wyłącznie on.
Próby w garażu
Jak doszło do tej współpracy? Zenek mieszkał wtedy w Gliwicach i studiował na wydziale górniczym Politechniki Śląskiej (nawiasem mówiąc, studiów nie skończył, bo pochłonęła go fotografia). Tam poznał się i zaprzyjaźnił z Andrzejem Karwanem z Siemianowic, który był dobrym znajomym zespołu SBB. To on zaprosił go do garażu w Siemianowicach, w którym na pierwszych próbach zbierała się kapela Józefa Skrzeka. – Miałem wtedy peugeota, ale nie samochód, tylko skuter. I to właśnie nim pojechałem do Siemianowic – wspomina po latach Zenek Keller. I tak młody fotograf zaczął jeździć za zespołem, który jeszcze wtedy był mało znany, ale sporo koncertował, głównie w małych klubach, świetlicach.
– Wkrótce na tyle zżyłem się z muzykami, że mogłem chodzić po scenie, fotografować ich z bliska, a nikt nie protestował. Oni budowali muzykę, a ja obrazy, czas zatrzymany w ułamkach sekundy – opowiada nasz fotograf. Zenek wspomina, że kapela traktowała bardzo poważnie nawet małe koncerty. – Grając dla 50 osób, dochodzili do doskonałości instrumentalnej. Byli ciekawi reakcji publiczności, której nie widzieli ze sceny. Często mnie o nią pytali. Byli śląskim zespołem, więc siłą rzeczy na początku kariery grali tutaj. Reakcja publiczności była bardzo spontaniczna, dawała im siły do coraz lepszego grania – stwierdza Zenek. Sam bardzo lubiłem i nadal lubię ich słuchać, było to nowatorskie granie jak na tamte czasy i takie pozostało do dziś – dodaje.
Rozmowa po latach
W drugiej połowie lat 70. dostał od Józefa Skrzeka propozycję wyjazdu z zespołem na półroczne tournée po Niemczech, tych zachodnich. – Byłem wtedy świeżo po ślubie, dziecko w drodze. Dlatego odmówiłem. Nie było między nami gniewu, Józef doskonale to rozumiał, sam jest człowiekiem rodzinnym, ma trzy córki. Oni pojechali z kimś innym, a nasze kontakty się rozluźniły – wspomina Zenek Keller. Kiedy kilka dni temu zadzwonił do Józefa Skrzeka, ten od razu go rozpoznał. Słyszeli się po raz pierwszy po prawie trzydziestu latach...
Zenek Keller pierwsze kroki stawiał w Gliwickim Towarzystwie Fotograficznym. Jest honorowym dożywotnim członkiem Klubu Studenckiego „Gwarek”, z którym związał się w młodości. Przez 30 lat fotografował dla „Nowin”, współpracował m.in. z „Poglądami”, „Trybuną Robotniczą”, „Dziennikiem Zachodnim” i Telewizją Katowice. Kilka lat temu wyliczył, że szukając tematów dziennikarskich w regionie, przejechał około miliona kilometrów. Startował jako pilot w rajdach samochodowych w mistrzostwach Polski i za granicą.


Szukaj, Burz, Buduj SBB okrzyknięto najlepszym polskim rockowym bandem 45-lecia. Mówi się o nich „trójka muzyków, która zrewolucjonizowała polski rock”. Silesian Blues Band powstał w 1971 roku w Siemianowicach Śląskich jako zespół Józefa Skrzeka, basisty i pianisty, który za sobą miał już niemal roczną współpracę z grupą Breakout. W końcu 1971 roku cały Silesian Blues Band rozpoczął ponad półtoraroczną współpracę z Czesławem Niemenem (jako grupa Niemen). Koncertowali w Europie i w kraju, zarejestrowali cztery albumy. Potem Niemen wkrótce założył Niemen Aerolit, a Silesian Blues Band przekształcił się w SBB (skrót rozwijano już wtedy jako Szukaj, Burz i Buduj), który do dzisiaj nagrywa i koncertuje. (adr)

SBB w latach 70. Tu na scenie.

A tu w BMW.

Zenek ma wiele starych klisz.

Przegląda je z sentymentem...

...podobnie jak albumy SBB.

Źródło:
NOWINY "Pierwszy fotograf SBB".
NOWINY - "Zenon Keller, pierwszy fotograf SBB".

Początkowo w tygodniku NOWINY ukazała się  galera zdjęć: "Pierwszy fotograf SBB", poprzedzona zaledwie dwoma krótkimi zdaniami: "Wieloletni reporter NOWIN Zenon Keller fotografował zespół SBB. Jego zdjęcia trafiły na okładki płyt zespołu". 23 lutego zamieściłem zdjęcia Zenona Kellera na blogu dołączając własny, poniższy materiał. Kilka dni później, 27 lutego na stronie tygodnika pojawił się dłuższy, ciekawy tekst: "Zenon Keller, pierwszy fotograf SBB". Post zaktualizowałem 8 marca.

Zenon Keller (jako pierwszy, lokalny fotograf)  i Tomasz Sikora, to ważni ludzie w historii zespołu SBB, autorzy pierwszych sesji zdjęciowych, świadkowie i kronikarze minionych wydarzeń. Spójrzmy raz jeszcze na te zdjęcia i posłuchajmy pierwszych dźwięków "Odlotu", niesamowite wrażenie, jakby czas na chwilę cofnął się do lat siedemdziesiątych... O, chmury moje, obłoki... Anioły - białe motyle.
   Zachęcam do  przeczytania artykułu z tygodnika FOTOGRAFIA nr 1/1983 r. "W krainie buntu i zmiany" - Tomasz Sikora.

Proszę porównać pierwsze zdjęcie ze zdjęciem grupy SBB zamieszczonym na stronie 13 w JAZZ FORUM 28. Wycięty muzyk, to Jan Błędowski, lider grupy KRZAK. Foto Zenon Keller. (Skan arch. wł.)

SBB "SBB" - foto: Tomasz Sikora, Chris Niedenthal (autor słynnego zdjęcia "Czas Apokalipsy") i Zenon Keller. (Skan arch. wł.)

 SBB "Nowy horyzont" - foto: Zenon Keller. (Skan arch. wł.)

środa, 22 lutego 2012

"Zadaj pytanie" Józefowi Skrzekowi.



"ZADAJ PYTANIE" JÓZEFOWI SKRZEKOWI"
 21.02.2012 11:36 - Łukasz Modrzejewski

Drodzy Czytelnicy, wszystkich spośród Was zapraszamy do zadawania pytań Józefowi Skrzekowi z SBB. Zasady proponowanej zabawy są bardzo proste:

1. Jedna osoba = jedno pytanie;
2. Pytanie należy wysłać do dnia 29 lutego br. na adres zadaj.pytanie@artrock.pl.

Po tym terminie Wasze pytania zostaną przekazane muzykowi. Otrzymane odpowiedzi zamieścimy na stronie Serwisu.

W przypadku pytań, które będą się powielać, zgodnie z pierwszeństwem weźmiemy pod uwagę pytanie tego autora, który jako pierwszy je postawił, na zasadzie, „kto pierwszy, ten lepszy”. Prosimy przestrzegać punktu 1. W przypadku przesłania przez daną osobę więcej niż jednego pytania zostanie wzięte pod uwagę i tak jedynie pierwsze z nadesłanych.

Mile widziane są również wszelkie sugestie dotyczące kolejnych artystów, którym chcielibyście zadać pytanie. Przy okazji przypominamy, że już w marcu ukaże się nowy album SBB zatytułowany... SBB.

Zapraszamy do zabawy!

Redakcja Artrock.pl
 

wtorek, 21 lutego 2012

JAZZ ROCK SESSION III - KWADRAT oraz JÓZEF SKRZEK z zespołu SBB.

 
W nocy z niedzieli na poniedziałek (26/27 lutego), TVP Kultura przypomni koncert grupy Kwadrat z Józefem Skrzekiem z 1980 roku - Jazz Rock Session III (33 min.). Józef Skrzek wykorzystując przerwę między koncertami SBB (11.04.80 Warszawa PKiN / 13.04.80 Bielsko-Biała "Pod orłem"), w sobotę 12 kwietnia nagrywa w telewizji program solowy, znajduje też czas by wystąpić w "Studio 2" z grupą Kwadrat na Jazz Rock Session III.
   Singiel Tonpressu S-138 "Polowanie na leśniczego/Quasimodo" (zł 20,-), oraz wydany po latach album "Polowanie na leśniczego", z wyborem nagrań radiowych, z lat 1979-82, to jedyny (jak do tej pory), wydany materiał tej interesującej grupy.
  

Jazz Rock Sesion III
12 kwiecień 1980 w studio S- 2 TVP godzina 23.30
 spotykają się: 
Teodor Danysz - instrumenty klawiszowe
 Wiesław Susfał - skrzypce
 Ryszard Węgrzyn - gitara
 Jacek Gazda - gitara
 Michał  Giercuszkiewicz - perkusja
 muzycy grupy KWADRAT
oraz
JÓZEF SKRZEK z zespołu SBB
a oto ich muzyka...



Rock Jazz Session III - KWADRAT oraz JÓZEF SKRZEK (fragment).


Zbyszek Gocek - manager, a nad nim grupa Kwadrat, od lewej: Adam Otręba - gitara; Michał Giercuszkiewicz - perkusja; Teodor Danysz- klawisze, kompozytor większości utworów; Jacek Gazda - gitara basowa; Ryszard Węgrzyn- gitara, kompozytor.


KWADRAT "Polowanie na leśniczego", 2006 CD, Metal Mind Productions, MMP CD 0426. Gościnnie Apostolis Anthimos - dr (16).

"Jazz-rockowy Kwadrat wpisuje się w legendarny polski nurt Muzyki Młodej Generacji. Na początku lat 80-tych należał do ścisłej czołówki polskiego rocka. Przez formację przewinęło się ponad 20 znakomitych muzyków o rozmaitych gatunkowych fascynacjach z pograniczna jazzu, rocka i bluesa, m.in.: Teodor Danysz, Jacek Gazda, Michał Giercuszkiewicz, Ryszard Węgrzyn czy Adam Otręba.
Zespół ma wówczas na swoim koncie entuzjastycznie przyjęty występ podczas  II-go Festiwalu Muzyki Młodej Generacji w  SOPOCIE  w 1979  roku oraz  udział w  Międzynarodowych Konfrontacjach  Muzycznych  Muzyki Młodej Generacji "POP SESSION 80" w Amfiteatrze  w Sopocie. Charakterystyczne brzmienie, bogate aranżacje, urozmaicone melodycznie i rytmicznie oblicze grupy to atuty, które sprawiają, że muzyka grupy Kwadrat jest żywa do dzisiaj  a "Polowanie na Leśniczego" można uznać za znak rozpoznawczy grupy.

Biografia
W centrum polskiego bluesa, na Śląsku, i to dokładnie w Katowicach, podczas bluesowego boomu pod koniec lat siedemdziesiątych, powstała grupa „Kwadrat”. Od początku zaliczana była do grona najlepszych polskich grup grających jazz- rocka. Teodor Danysz, lider, (keyboards, wszystkie kompozycje) zakładając zespół miał jego sprecyzowaną wizję i należy jednie żałować, że nie doprowadził rzeczy do końca. Muzycy całymi dniami ćwiczyli w „Kwadratach”-  Klubie Studenckim Akademii Ekonomicznej w Katowicach, skąd nazwa zespołu. A  trzeba przyznać, że Teodor upodobał sobie  karkołomne „łamigłówki muzyczne” w których przeważały wyrafinowane zmiany temp i melodii,  jakich nie powstydziłby się i dzisiaj żaden szanowany zespół grający muzykę jazzową połączoną ściśle z rockiem. Na tę inwencję i precyzję zespołu szczególnie zwracam uwagę słuchającym po raz pierwszy muzyki „Kwadratu”.
Zespół debiutował w 1978 roku. Z czasem nie wyrzekając się swoich fascynacji jaz­zowych, zaczął coraz wyraźniej ciążyć w stronę progresywnego rocka. To połączenie jazz-rockowego brzmienia z klimatem przywołującym  muzykę  Jethro Tull czy Ricka Wakemana, dało w efekcie utwory takie jak: „Polowanie na leśniczego "czy „Quasimodo" (wydane przez Tonpress). Grupa została  życzliwie przyjęta przez krytykę podczas II-go Festiwalu Muzyki Młodej Generacji w Sopocie w 1979 roku oraz rok później podczas Międzynarodowych Konfrontacji Muzycznych Muzyki Młodej Generacji „Pop Session 80” w Amfiteatrze w Sopocie. Przez zespół przewinęło się wielu znakomitych muzyków. Współzałożycielem grupy był Adam Otręba, grający obecnie z zespołem Dżem. Przez pewien czas z grupą utożsamiał się między innymi Ireneusz Dudek (harmonijka ustna).

Podstawowy skład zespołu tworzyli:
Teodor Danysz -keyboards, komp.
Ryszard „Górka” Węgrzyn – git. solowa
Adam Otręba – git.
Jacek Gazda – git. bas.
Michał Giercuszkiewicz na zmianę z Piotrem Jemielniakiem – dr 

Po koncertach w Sopocie, występach podczas Międzynarodowej Wiosny Estradowej w Poznaniu, po pierwszych Rawach Blues w katowickim „Spodku”, Kwadrat zdecydował się na dokooptowanie do zespołu wokalisty. Konkurencja deptała mocno po piętach, trzeba było sprostać zapotrzebowaniom słuchaczy. To co jeszcze dwa lata temu cieszyło się powodzeniem, w miarę upływu czasu już przestało fascynować. Na koncertach pojawiał się wspomniany Ireneusz Dudek, który stale poszukiwał własnego wyrazu artystycznego.  Na koncertach występowała również wspaniała wokalistka bluesowa Elżbieta Mielczarek, ale i ona po jakimś czasie odeszła od muzyki  Kwadratu.
 Pewnego wieczoru pojawił się w studiu Polskiego Radia w Katowicach Andrzej Zaucha, który nagrywał utwory wraz z zespołem Extra Ball i grupą Stefana Sendeckiego. Ten wspaniały artysta szukał wówczas, po dłuższym pobycie w Szwajcarii, swojego miejsca na polskiej estradzie. Z chęcią zgodził się na współpracę z grupą Kwadrat, która w tym czasie miała kolejną sesję w katowickim studiu. Początkowo były to tylko wspólne nagrania. Jednak w miarę jak przybywało wspólnego repertuaru pojawił się pomysł wspólnych koncertów do czasu do czasu. Stąd i na płycie znalazły się utwory z udziałem Zauchy. Jednakże obie strony zdawały sobie sprawę, że współpraca nie trwałaby długo. Andrzeja wkrótce przyciągnęła „stolica”, gdzie otwarto przed nim wszystkie studia nagraniowe. Tym sposobem współpraca z zespołem Kwadrat, w życiorysie artystycznym Zauchy, jak się miało później okazać, stała się małym epizodem.
 Rozpoczęło się szukanie wokalisty, który stale by współpracował z grupą,  nadał Kwadratowi odmienny charakter niepodobny do tego jaki był już znany słuchaczom. Wówczas nieoczekiwanie pojawił się w zespole taki właśnie człowiek: nikomu nie znany z wcześniejszych występów muzycznych student ekonomii (dziś mieszkający w Redzie), Wojciech Gorczyca. To było to. Inny w charakterze i w wyglądzie od Andrzej miał być postacią, która na koncertach raz będzie frontmanem a raz konkurentem dla wspaniałego głosu i obycia estradowego Andrzeja Zauchy. Tak miało być…
Jednak stan wojenny wszystko pokrzyżował. Utwory wokalne napisane przez założyciela zespołu, Teodora Danysza do spółki z niżej podpisanym, nie wnosiły w serca młodzieży tak potrzebnego na zamówienie optymizmu. Były obrazem tamtego świata, odznaczały się szarością, beznadzieją wszystkiego czego można było się dotknąć, lub o czym zamarzyć. Co prawda daleko im do kombatanctwa…i nie oto tu chodzi. Recenzenci w Warszawie, od których zależało czy utwór będzie lansowany czy nie (skąd my to znamy), pisali krótko, że utwory zbyt eklektyczne. A jakie mogły być wówczas, gdy cały kraj był eklektyczny? Innego nie było i zdaje się długo nie będzie. Pozostawiam Państwa z muzyką „Kwadratu”, pozytywnym przykładem zrywu młodych ludzi, którzy sami dokonali wiele. Lecz nie znalazł się wówczas nikt, kto otoczyłby ich opieką tak jak tego dokonywali wcześniej przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego, Śląskiego Jazz Klubu, Tonpressu, organizatorzy spotkań Muzyki Młodej Generacji… w osobach choćby takich ludzi, których nie da się zapomnieć, jak: Walter Chełstowski, Zbigniew Gocek czy Jacek Sylwin."

Tekst: Janusz Wigera





wystąpiła:
działająca przy
Akademii Ekonomicznej
w Katowicach
grupa KWADRAT
oraz
JÓZEF SKRZEK
/SBB/

REALIZACJA
WALTER CHEŁSTOWSKI
TOMASZ KOSTUCH
SCENOGRAFIA
KRZYSZTOF ZDZIENNICKI
ŚWIATŁO
BARTŁOMIEJ CZERWIŃSKI
KIEROWNIK MUZYCZNY
JACEK SYLWIN
DŹWIĘK
ANDRZEJ HAMERSKI
KAMERY
MAREK KRAJEWSKI
SŁAWOMIR PIJEWSKI
GABRIEL KOSSOWSKI
ZBIGNIEW MAZUR
ROBERT SOJKA
PRODUKCJA
IWONA ROSSOCHACKA

STUDIO - 2 PRZEDSTAWIŁO PROGRAM
ZREALIZOWANY W ZESPOLE
WALTERA CHEŁSTOWSKIEGO

niedziela, 19 lutego 2012

SBB & Co - "Jazz Forum" 2005 - 2012 r.


Za nami dwa koncerty Józefa Skrzeka i Steva Kindlera - MY MUSIC FOR PEACE, wkrótce JAZZ OD NOWA FESTIVAL, gdzie 24 lutego wystąpi  projekt Apostolis Anthimos Trio (feat Etienne Mbappe). 10 marca Józef Skrzek i Steve Schroyder wystąpią wspólnie w planetarium w Bochum (Niemcy).  A dokładnie za miesiąc, 19 marca, premiera nowej płyty SBB, zaś dziesięć dni później początek trasy koncertowej w Katowicach. Dwa tygodnie po trasie, w dniach  13 i 14 kwietnia, dwa koncerty składu Apostolis/Husband/Mbappe. Zapowiada się niezwykle ciekawie, aby do wiosny! Umilając czekanie, proponuję nieco lektury, tym razem są to artykuły, recenzje i wywiady z miesięcznika "Jazz Forum", (częściowo już prezentowane na blogu), z lat 2005 - 2012. Niestety, nie są to wszystkie teksty dotyczące SBB & Co, jakie ukazały się w tym czasie, nie posiadam kompletnych roczników z lat 2005 - 2007, liczę na pomoc fanów. Brak m.in. tekstów z numerów: 7-8/2005 (recenzja Antologii SBB), 9/2005 (Live - Nowe stulecie SBB),  6/2006 (recenzja "Back To The North" i "Chameleon"), 1-2/2007 (Jazz Top 2006).  Dostępny w tym poście i szczególnie godny polecenia jest materiał z podwójnego, majowego numeru Jazz Forum 4-5/2008 (na okładce John McLaughlin, przypadek? ;) Znajdziemy w nim interesujący tekst Michała Wilczyńskiego "Józef Skrzek & SBB - JAZZ GEMS" (rzecz dotycząca płyty "Jazz Gems" dołączonej do magazynu, wyboru nagrań dokonał Józef Skrzek), i Piotra Chlebowskiego "Zaginione taśmy", oraz recenzję albumu SBB "The Rock", Marka Zawadki. Miłej lektury :)
   Jak już pisałem, w listopadzie 2011 roku wystartował portal www.polishjazzarch.com na którym udostępniono 256 nr Jazz Forum z lat 1965 - 1989, gorąco polecam! Prawdziwa kopalnia wiedzy o muzyce.
 


 JAZZ FORUM 12/2005 - SBB "New Century", Łukasz Hernik.

JAZZ FORUM 1-2/2006 - "Nowy Wiek", Łukasz Hernik.

JAZZ FORUM  12/2007 - JÓZEF SKRZEK "Viator", Łukasz Hernik.

JAZZ FORUM 12/2007 - Niemen "41 potencjometrów Pana Jana", Marek Zawadka.

JAZZ FORUM 3/2008 - Józef Skrzek & SBB "Jazz Gems", zapowiedź.

JAZZ FORUM 4-5/2008 - Józef Skrzek & SBB "Jazz Gems", Michał Wilczyński.


JAZZ FORUM 4-5/2008 - "Zaginione taśmy", Piotr Chlebowski.

JAZZ FORUM 4-5/2008 - SBB "The Rock", Marek Zawadka. 

JAZZ FORUM 6/2008 - "WIATR ZE WSCHODU", Łukasz Hernik.

JAZZ FORUM 12/2008 - "Trasy".

JAZZ FORUM 4-5/2009 - "SBB w Blue Note", Marek Zawadka.


 JAZZ FORUM 4-5/2009 - "Czy go jeszcze pamiętasz", Michał Wilczyński.


JAZZ FORUM 12/2009 - NIEMEN "Kattorna JJ 72 / Pamflet na ludzkość JJ 75", Roman Radoszewski.


JAZZ FORUM 12/2010 - "Dzień Szakala", Paweł Brodowski.

JAZZ FORUM 3/2011 - "Apostolis jak McLaughlin", Michał Wilczyński.

 JAZZ FORUM 3/2011 - KRZAK "4 basy", Michał Wilczyński.

JAZZ FORUM 9/2011 - "Muzeum Jazz Festival", Jan Cegiełka. 


JAZZ FORUM 12/2011 - "Pamiętam ten dzień", Roman Radoszewski.


JAZZ FORUM 1-2/2012 - "Tu się gra jazz" (fragment).


  
J A Z Z   T O P  - ankieta czytelników Jazz Forum.


JAZZ FORUM 1-2/2006 - "Jazz Top 2005".

JAZZ FORUM 1-2/2008 - "Jazz Top 2007".

JAZZ FORUM 1-2/2009 - "Jazz Top 2008".

JAZZ FORUM 1-2/2010 - "Jazz Top 2009".

JAZZ FORUM 1-2/2011 - "Jazz Top 2010".

JAZZ FORUM 1-2/2012 - "Jazz Top 2011".